Co można dostać od dewelopera?
Poza mieszkaniem
Nie tylko w Austrii podejmuje się nowatorskie sposoby na sprzedaż nieruchomości. W Polsce również deweloperzy zaczęli wymyślać różnorodne promocje, które mają zachęcić klientów do zakupu domów i mieszkań. W ofertach deweloperów okraszonych różnymi dodatkami można przebierać niczym w koszu z przecenioną bielizną u Tati’ego.
Co zatem można dostać od dewelopera? Bezpłatną aranżację ogrodu, garaż, wyposażenie do kuchni lub telewizor plazmowy, a nawet dożywotnie uczestnictwo w ekskluzywnym klubie golfowym.
Specjaliści od marketingu pracujący w deweloperskich spółkach, którzy do niedawna jeszcze zajmowali się umieszczaniem kilku informacji prasowych co wystarczało do pozyskania klienta, teraz muszą wspinać się na wyżyny swojej kreatywności.
Z ciekawszych pomysłów warto wymienić:
- Apartamenty na osiedlu Toya Golf -dożywotnia karta wstępu do klubu golfowego
- Deweloper Domar proponuje pomoc w sprzedaniu obecnego mieszkania klienta (opłacając również pośredników) i rabat w wysokości 30 tyś zł. Na deser – aranżacja ogrodu
- Mieszkaniec osiedla Zielone Iwiny będzie mógł nazwać ulicę przy której zamieszka – wszyscy nabywcy będą mogli zgłosić swe propozycje w konkursie, z których deweloper (AS-Hajto )wybierze najlepszą.
- Ten sam deweloper przy okazji innej inwestycji zamierza każdemu klientowi przez dwa lata od zakupu mieszkania płacić pensję w wysokości 1500 zł. (można ją zamienić na jednorazowy rabat)
- Spectrum Development deklaruje obsługę mieszkania klienta w zakresie wynajmu. Nie dość, że właściciela mieszkania nie będą obchodziły żadne sprawy formalne związane z najmem jego nowego mieszkania, to dodatkowo deweloper zapłaci mu nawet jeśli najemca się nie znajdzie. Cena za metr mieszkania do wynajmu została ustalona na 30zł – przy takiej cenie studenci raczej nie ustawią się w kolejkach, ale deweloper chyba wie co robi…
fot.:svilen mushkatov
źródło: gazeta.pl

