Nie lubimy bliźniaków, pogardzamy szeregówkami
Mimo zawirowań na rynku nieruchomości, nadal wielu Polaków przymierza się do kupna mieszkania bądź budowy domu. Wprawdzie dla niektórych czas zakupu może się przesunąć nieco w czasie, ale nie zmienia to faktu, że myślimy o własnym lokum, przy czym coraz częściej powinien to być właśnie domek. Z ostatnich badań preferencji mieszkaniowych Polaków (przeprowadzonych przez Nowy Adres oraz instytut Millward Brown SMG/KRC) wynika że aż co piąty Polak zamierza kupić lub wybudować dom. Musi to być jednak domek wolno stojący - w szeregówkach i bliźniakach mieszkać nie chcemy!
Spośród wszystkich osób które nad mieszkanie w centrum miasta przedkładają posiadanie ogrodu oraz większą prywatność niż w ciasnych blokach zaledwie 7% osób chce mieć sąsiadów blisko - za ścianą bliźniaka lub szeregówki. Reszta woli się odizolować i mieć ogródek zupełnie dla siebie, bez wystającej zza żywopłotu głowy sąsiada czy oglądania jego nagiego torsu w letni poranek.
Za zakupem domu na peryferiach miasta nie przemawia czas dojazdu do centrum. Dla wielu jednak osób które prowadzą własną firmę bądź pracują w systemie telepracy, kwestia dojazdu przestaje mieć znaczenie a liczy się to, że w niektórych dzielnicach czy podmiejskich miejscowościach dom jest znacznie tańszy niż mieszkanie w centrum.

