Pozwolenie na budowę krok po kroku

Wybudować własny dom chciałby prawie każdy. Poza kosztami na samą budowę jest to jednak również niezwykle czasochłonne oraz wymagające wielu wizyt w urzędach doświadczenie. Zwłaszcza, że dla laika meandry pozwolenia na budowę i wszystkich wymaganych uzgodnień to zawiła sprawa.

Jak uzyskać pozwolenie na budowę krok po kroku? Postaramy się wyjaśnić sprawę jak najprościej.
Przede wszystkim trzeba mieć działkę. Jak już ją mamy i wiemy że chcemy się na niej budować musimy przejść się do Wydziału Architektury w Urzędzie gminy bądź miasta i uzyskać informacje czy nasza działka jest objęta planem zagospodarowania przestrzennego.

Jeśli plan zagospodarowania przestrzennego jest, to:

Takie działki są w mniejszości, lecz jeśli kupiliśmy działkę objętą planem to udajemy się do Ośrodka Geodezji i Kartografii i nabywamy:

  • wyrys z ewidencji gruntów dla działki na której budowa
  • wypis z ewidencji gruntów
  • mapa do celów opiniodawczych z kołnierzem opracowania 50 metrów dookoła działki

Osoba która będzie nas obsługiwać będzie wiedziała zresztą jakie dokumenty nam przygotować jeśli tylko powiemy że jest to potrzebne do wydania informacji o warunkach zabudowy działki. Mając te dokumenty musimy jeszcze zdobyć warunki przyłączenia mediów (energetyka, wod-kan, gaz) - te uzyskujemy w odpowiednich wydziałach jednostek dostarczających media (czyli Zakład Gazowniczy, Energetyczny itd).
Mając te dokumenty występujemy o wydanie informacji o warunkach zabudowy działki (Wydział Architektury).
Teraz czas na projektanta i wybór projektu. Możemy zdecydować się na projekt typowy (wtedy projektant wykona adaptację projektu typowego do warunków terenowych) lub na projekt autorski (wtedy projektant zaprojektuje nam dom taki jaki chcemy, ale oczywiście zgodny z otrzymanymi warunkami zabudowy). Tak czy siak - czy projekt typowy czy nie, projektant nam potrzebny.
Trzeba nam też załatwić branżystów, czyli osoby które wykonają projekty poszczególnych przyłączy (energetyka, wod-kan, gaz). Najwygodniej zlecić to projektantowi -on zna ludzi z branży i wie na kim można polegać. Projekt zagospodarowania działki pokazujący przebieg przyłączy wymaga uzgodnienia z ZUDP odpowiedniego starostwa - to najczęściej robi projektant, który po uzyskaniu uzgodnienia kompletuje resztę dokumentów i wręcza je inwestorowi (czyli nam) a my wtedy zanosimy projekt z wnioskiem o pozwolenie na budowę do Starostwa Powiatowego i uzbrajamy się w cierpliwość.

Jeśli planu zagospodarowania przestrzennego nie ma, to:

zasadniczo działanie jest podobne, ale…występujemy do Wydziału Architektury nie z prośbą o informację, ale o wydanie warunków zabudowy działki. Różnica polega na tym, że warto mieć projektanta już na tym etapie, a nie - jak w przypadku poprzednim dopiero po uzyskaniu informacji. Dlaczego? Otóż na decyzji o warunkach zabudowy znajdować się będą szczegółowe informacje o ilości pięter, kubaturze budynku itd. Projektant pomoże określić te warunki tak, aby otrzymać decyzję o warunkach umożliwiającą postawienie tego co chcemy postawić.

Często dla celów oszczędnościowych inwestorzy odkładają etap zatrudnienia projektanta i okazuje się potem, że otrzymali i owszem warunki zabudowy, ale takie które uniemożliwiają im zrealizowanie ich planów budowlanych.
Reszta działań jest identyczna jak w sytuacji powyższej.

Nowelizacja prawa budowlanego i brak pozwoleń na budowę

Mówi się ostatnio o nowelizacji prawa budowlanego które pozwoli usunąć niewygodne ubieganie się o otrzymanie pozwolenia na budowę. Prawda jest jednak nie aż tak różowa jak się popularnie uważa. Zmiany w ustawie nie zlikwidują papierkologii. Różnica będzie polegać na tym, że nie będziemy starać się pozwolenie na budowę, ale zgłaszać budowę. Wszystkie dokumenty i branże i tak trzeba będzie dostarczyć. Za to, od zgłoszenia nie odwoła nam się złośliwy sąsiad - jak to ma miejsce obecnie.

fot.:eko/flickr.com

Dodaj komentarz