Spadek cen mieszkań o 25%? Czy nie nazbyt optymistycznie?
Bankier.pl podał dziś ciekawą rewelację mieszkaniową. Według badań i analiz Gdańskiej Akademii Bankowej, ceny mieszkań pod koniec przyszłego roku mogą mogą mieć ceny niższe nawet o 25%. Głównie wynikać to będzie z obniżenia popytu, który wiąże się z trudniejszym uzyskaniem kredytu (konieczność wkładu własnego) oraz mniej atrakcyjnymi ofertami kredytów.
25%? Mieszkania tańsze o jedną czwartą? Mało to prawdopodobna choć kusząca wizja. Przynajmniej dla nabywców, bo deweloperów oblał zapewne właśnie zimny pot.
To co w przypadku upubliczniania tego typu wiadomości może mieć decydujące znaczenie to fakt iż informacje tego typu mogą działać jak samospełniające się proroctwo. W jaki sposób? Otóż osoby przymierzające się do zakupu mieszkania, po przeczytaniu takich analiz będą wolały wstrzymać się z zakupem mieszkania na czas kiedy jego cena będzie niższa. W efekcie deweloperzy i pośrednictwa nieruchomości odczuwając zastój w sprzedaży zdecydują się na obniżenie cen za mieszkanie - co doprowadzić może rzeczywiście do pojawienia się ofert magicznie tańszych o 25%.


