Tanie wille – oksymoron w ofertach nieruchomości
Pojecie willi wywodzi się jeszcze ze starożytnego Rzymu, w którym słowo willa oznaczało dom zamożnych mieszczan. Częścią obowiązkową willi był duży ogród, a jeśli willa zlokalizowana była nad morzem, to również basen. W czasach współczesnych, wille wyglądają inaczej niż za czasów rzymskich, nadal jednak willa jest synonimem zamożności i prestiżu. Jest też słowem - wytrychem dla deweloperów, którzy reklamując budowane przez siebie domy jako wille lub rezydencje mogą podnieść ich ceny.
W Internecie pojawiły się ostatnio oferty, których nazwy przypominają oksymoron. Tanie wille - maja być ofertą dla osób, które szukają niebanalnych propozycji za mniejsze - niż w przypadku standardowych willi - pieniądze. Tego typu oferty są możliwe, bowiem - tak jak w przypadku apartamentów- nie ma przepisów określających co tez jest, a co nie jest, willą.
Pod względem budowlanym, wyróżnia się nieruchomości w postaci budynków jednorodzinnych i wielorodzinnych. Nawet największy dom, w którym zamieszkuje jedna rodzina, jest po prostu budynkiem jednorodzinnym, a dom, który oryginalnie stanowił własność jeden rodziny, ale został podzielony na kilka mieszkań, nie jest willą, lecz budynkiem wielorodzinnym. Zupełnie inaczej brzmi jednak ogłoszenie „willa w Konstancinie do sprzedania” niż „dom z ogrodem sprzedam”, prawda?
fot.:Maciej Lewandowski/SXC

